Nawigacja
Wojna izraelsko-libańska

U góry tabbouleh ze świeżej pietruszki, pomidorów i mięty, na dole - hommus z ciecierzycy i masy sezamowej./AFP
Szykuje się kolejna wojna libańsko-izraelska. Tym razem o hommus i tabbouleh. - Powinniśmy mieć wyłączność na te nazwy. Hommus i tabbouleh są tak samo libańskie jak na przykład grecka jest feta - mówi Fadi Abboud, prezydent libańskiego stowarzyszenia, które przygotowuje się do wystąpienia o zastrzeżenie tych dwóch nazw na obszarze Unii Europejskiej.











~smakosz
polecam hommus-pycha!!!!!
dodaj komentarz »wszystkie wątki »