1 lipca 1979 roku japońska firma Sony wypuściła na rynek pierwszy przenośny odtwarzacz kaset. W pierwszych dwóch miesiącach sprzedano 30 tys. walkmanów, przez następną dekadę - 50 mln egzemplarzy. Sony stało się w tym czasie głównym graczem na globalnym rynku elektroniki. Na rynku przenośnych odtwarzaczy muzyki firma nie dawała żadnych szans konkurencji aż do nadejścia kultowego iPoda Apple.
Żeby "przenośny" był przenośny
Nobutosji Kihara, który projektował walkmana, odszedł w 2006 roku na emeryturę. - W tamtych czasach rysowaliśmy projekty na kartkach papieru. Zamykałem oczy i wyobrażałem sobie zastosowanie walkmana. Wyobrażałem sobie ludzi uprawiających jogging z walkmanem na uszach i zastanawiałem, co zmienić w projekcie, żeby im to ułatwić - wspominał wówczas w rozmowie z AFP.
Masaru Ibuka, jeden z założycieli firmy, wpadł na pomysł stworzenia walkmana w trakcie wycieczki. Miał ze sobą przenośny magnetofon, który z racji swojej wielkości i wagi zdecydowanie nie zasługiwał jednak na miano "przenośnego".
Początkowa reakcja rynku była słaba. Wielu sprzedawców myślało, że odtwarzacz kaset bez możliwości nagrywania ma małe szanse na jakikolwiek sukces.
To się zmieniło. Przez 30 lat sprzedano 385 mln walkmanów na całym świecie, włączając w to modele cyfrowe z pamięcią flash.
Sony zdecydował się na nazwę "Walkman" częściowo ze względu na ówczesną popularność Supermena, a częściowo dlatego, że koncern produkował już odtwarzacze audio pod nazwą "Pressman".
W USA urządzenie miało być sprzedawane jako "Soundabout" a w Wielkiej Brytanii "Stowaway", ale firma zrezygnowała z tego pomysłu po tym, jak dzieci w Europie same zaczęły prosić rodziców o walkmana. W 1986 roku hasło "Walkman" dołączono do prestiżowego słownika jezyka angielskiego "Oxford English Dictionary".
Wśród młodszych, którzy dojrzewali już z własnym iPodem, kasetowy walkman postrzegany jest jako prehistoryczna skamielina.
Jak mogli używać tego ogromnego pudła?
Reporterzy BBC z okazji okrągłej rocznicy poprosili 13-letniego Scotta Campbella, żeby na tydzień zamienił swojego iPoda na walkmana. Według jego słów, przyjaciele "nie mogli sobie wyobrazić, ze ich rodzice używali tego olbrzymiego pudła!".
Zabrało mu trzy dni, żeby "połapać się, że jest jeszcze druga strona kasety". - Myślałem, że przełączka metal/normal dotyczy gatunków muzycznych. Dopiero potem odkryłem, że chodzi o dwa różne typy kasety - dodał.
Dziś Sony stara się konkurować z iPodem tworząc cyfrowe odtwarzacze pod nazwą "Walkman". W zeszłym roku sprzedano 7 mln cyfrowych walkmanów, w porównaniu z 5,8 mln w ubiegłym. Nie jest to jednak poważne wyzwanie dla Apple, który osiągnął magiczną liczbę 100 mln sprzedanych egzemplarzy swoich iPodów już w sześć lat po debiucie w 2001 roku i dzierży tytuł najszybciej sprzedającego się odtwarzacza muzyki w historii. Do dziś sprzedano 200 mln iPodów.
Sony ma nadzieję, że walkmany serii X z dotykowym ekranem pomogą mu w tej walce. Ale dla wielu obserwatorów sukces iPoda jest po prostu ilustracją faktu, że Sony straciło w ostatnich latach swój szósty zmysł, który wcześniej sprawiał, że wszystko, do czego w ogóle zabrali się Japończycy, zamieniało się w złoto.
Zdaniem ekspertów, firma przegapiła swoje szanse związane z rozwojem Internetu i technologii cyfrowych. Nie tylko straciła prowadzenie w dziedzinie przenośnych odtwarzaczy muzyki, ale też przegrała w dziedzinie konsoli gier, gdy Nintendo Wii zwyciężyło w walce o klienta z jednym ze sztandarowych produktów Sony - Playstation 3.
Konsorcjum Sony w maju odnotowało pierwszą roczną stratę od 14 lat. Firma zamierza zredukować zatrudnienie o 16 tys. miejsc pracy i zmniejszyć moce produkcyjne o 10 proc.
Daniel Rook (AFP), tłum i opr. ML
Sprawdź: Słownik angielsko-polski, Tłumacz, Oferty pracy Kraków, Praca Warszawa, Praca Marketing
Źródło informacji: INTERIA.PL







Wasze komentarze
~CJ
Też miałem przenośnego kasetowca :) Co prawda n...
~Johnny
Pamiętam, że był na trzy baterie, które ledwo s...
~Maciek
Miałem Walkmana,a nawet dwa ale nie firmy sony ...
skomentuj »zobacz wszystkie »